Betty nie ma fundacji, konta darowizn ani wielkiej sceny. Ma jednak siedem psów, jasne zasady i odwagę do wzięcia odpowiedzialności. Jej historia przypomina, że zmiana często zaczyna się po cichu. Że współczucie nie musi być głośne, by działać. I że ten, kto daje zwierzętom drugą szansę, często rozświetla świat tam, gdzie inni nie patrzą.
Poznaj historię Betty i zainspiruj się.